Gry planszowe a przedszkolaki

Dużo mówimy o wpływie różnego rodzaju aktywności dzieci na ich rozwój zarówno intelektualny, jak i fizyczny. Mamy dostęp do mnóstwa produktów, które wspomagają kreatywność (pomysłowość), umożliwiają poprawnie prowadzoną aktywność fizyczną czy uczą bycia wobec siebie i innych lojalnymi. Jak to lojalnymi? – zapytacie. – A tak, że wszystkie gry planszowe polegają na stosowaniu się do określonych zasad gry.

           Nie jest łatwo pięciolatkowi wyjaśnić w sposób klarowny to, dlaczego należy trzymać się norm, choć to oczywiście zależy od dziecka. Jedni są podatni na dyscyplinę (nie mylmy z rygorem, despotyzmem czy tyranią), inni – jak na przykład mój syn, przekorni. Wszystko na odwrót (już przestaję sobie tłumaczyć, że to taki czas…). W każdym razie, mówienie dzieciom o przestrzeganiu zasad, uczy je nie tylko tego, że na zielonym świetle idziemy przez jezdnię, a mocno zakorzenia pewne normy postępowania, które to kształtują podejście do drugiego człowieka. Paradoksalnie – gry planszowe – czy to „chińczyk”, czy licencjonowane Auta albo Elsa z „Krainy Lodu” umacniają w dzieciach potrzebę bycia wobec gry fair – czyli bycia po prostu przyzwoitym.

Jak gry planszowe działają na przedszkolaków?

           Łatwo wywnioskować fakt, że gry planszowe jako zabawa – to najlepsza metoda na przekazywanie ważnych treści, konkretnych komunikatów: „nie oszukujemy, bo zasada mówi, że gdy wyrzucisz na kostce 4 to 4 a nie 6”; „nie oszukując, jesteś w porządku (uczciwy) wobec gry, ale przede wszystkim, wobec uczestnika gry”. W końcu, gry planszowe, pobudzają wyobraźnię i ciekawość dzieci.

Towarzyszące grom przygody (mija cię kolejka, wracasz 3 oczka) motywują dzieci, żeby szybko się nie znudzić, a pobudzić w sobie spryt czy chęć rywalizacji. Zdrowej rywalizacji, która  pomaga w życiu chyba bardziej, jak wygrana szóstka w lotto. „Czym jest rywalizacja?” – pytają mnie dzieci. Proszę mi wierzyć, nie zawsze wiem, jak sformułować definicję tak, by została ona zrozumiana. Zazwyczaj staram się pokazywać, właśnie podczas gier, zabaw, wyścigów „kto się pierwszy ubierze”. Istotą jest trudna sztuka przegrywania.

Przegrana w grze, a dziecko

Dzięki grom planszowym możemy uodpornić dzieci na porażkę, pokazać im, że nie zwycięstwo jest najważniejsze, a zwykłe staranie. Gratulacje nie tylko za wygraną, ale za “dzielną walkę”, za “zrobienie czegoś najlepiej jak się potrafi” pozwala dzieciom zauważyć cenną rzecz, że mają prawo do błędu i do miejsca poza podium. Taka świadomość ułatwia nie tylko przyszłą karierę szkolną, ale i tę najpoważniejszą – zawodową.

           W dzisiejszych czasach nie ma kłopotu z doborem odpowiedniej gry do widełek wiekowych – przedszkolakom wystarczy plansza, cztery pionki z ulubionymi bohaterami i kostka, oraz proste zasady. Dla starszych jest dostępna szeroka gama gier planszowych z rozbudowaną fabułą. Jednak im szybciej zaczniemy, my rodzice, bawić się z dzieciakami grami, tym szybciej załapią, jakie to fajne, gdy każdy wobec siebie jest uczciwy, jak każdy uczestnik gry szanuje przeciwników.

Maja Bułaś

Dodaj komentarz